czwartek, 10 kwietnia 2014

2

____________________________________________________________


   Gdy szukam wspomnień, które trwały ślad pozostawiły we mnie, kiedy podsumowuję godziny, które miały dla mnie znaczenie, odnajduję nieomylnie to, czego żadne bogactwo nie zdołałoby mi zapewnić: nie można kupić przyjaźni człowieka związanego z nami na zawsze doświadczeniami życia.



____________________________________________________________


Tatia.

     Razem z Rose siedziałyśmy w moim pokoju i rozmawiałyśmy.
- Kto nas zawiezie do Elizy,a później do miasta?-zapytałam.
-Mój brat.Wiesz on  chce zobaczyć Elize.-uśmiechnęłam się do Rose.
-Więc wszystko jasne-westchnęłam-Jedziemy już?-zapytałam.
-Poczekaj powiem Kol'owi i pojedziemy.-zeszłam na dół.
-Kol gdzie jesteś?-krzyknęłam na cały dom.
-Nie krzycz tak.Jestem w kuchni.-Odpowiedziałem i zobaczyłem siostrę jak wchodzi do kuchni.
-Razem z Rose chcemy już jechać do Elizy.-powiedziałam.
-Ok za 5 minut możecie wychodzić-westchnąłem.
-Dobrze-poszłam do swojego pokoju.-Zbieraj się wiesz,że mój brat nie lubi czekać.-Wzięłam torbę.
-Wiem-Schowałam telefon do torby i razem z Tatią zeszłyśmy na dół.-Eliza wie,że twój brat się w niej podkochuje-spytałam.
-Wie domyśliła się po tym jak ją pocałował na imprezie u Tom'a.-uśmiechnęłam się.zamknęłam dom i razem z przyjaciółką wsiadłyśmy do samochodu.
-Będę musiał wejść po drodze do Oskara po płytę,ok?-spojrzałem na siostrę.
-Ok.Tylko musisz się pospieszyć.-westchnęłam.
-Dobrze.-przyśpieszyłem trochę.
-Wiesz,że dzisiaj zostaję u Elizy na noc?-zapytałam.
-Tak wiem.-po 4 minutach byliśmy już pod domem mojego kolegi.wróciłem po 10 minutach-Już jestem.
-Pośpiesz się-powiedziałam zdenerwowana.
-Dobrze nie denerwuj się.-Zrobiłem niewinną minę.
-Nie rób tej miny.-Gdy zliczyłam wszystkie minuty stracone i drogę to po niecałych 30 minutach byliśmy na miejscu.

Eliza.
Siedziałam na ławce przed domem bawiąc się telefonem i czekając na przyjaciółki aż przyjadą.Po chwili zobaczyłam jak samochód wieżdża na podwórko.Moje przyjaciółki wysiadły z samochodu.
-Poczekacie chwile powiem mamie,że już jadę i zapytam chłopaków czy niczego nie potrzebują.-Poszłam szybko do chłopaków i zapytałam czy niczego nie potrzebują.




Sorry,za błędy,że takie bez sensu no i,że tak późno,ale nie miałam weny.



sobota, 29 marca 2014

1

____________________________________________________________________________

 W życiu go­rycz po­rażki przep­la­ta się z nek­ta­rem suk­ce­su, tworząc wit­raże codzienności... 

____________________________________________________________________________
Eliza:
  

    "Drogi pamiętniku to już ostatni tydzień wakacji i nie ma na to rady.Myślę,że ten rok szkolny będzie niezwykły,że bardzo dużo się wydarzy,bo w końcu ile razy zaczyna się liceum...."
  Nagle moje pisanie przerwał głos mamy.
-Elizabeth zejdź na chwilę.-krzyknęłam
-Już idę.-Zamknęłam pamiętnik.Schowałam i zeszłam na dół.
-Zjesz śniadanie i zaniesiesz Lucas'owi i Alex'owi sok i kanapki.-Spojrzałam na córkę.
-Dobrze.-Odpowiedziałam.Usiadłam przy stole i zjadłam szybko śniadanie.Posprzątałam po sobie.-Mamo gdzie jest Tyler?-Zapytałam.
-Z tatą pojechali na zakupy.-Odpowiedziałam.
-Aha.-Wzięłam tacę i poszłam do garażu.-Cześć.-Przywitałam się i postawiłam tacę na stoliku.-Kidy skończycie łódkę?-Zapytałam.A brat staną przy stoliku i zaczął pić sok.
-Do środy powinna być gotowa i być może zaczniemy niedługo robić drugą.-Powiedziałem odkładając sok.
-A gdzie Alex?-Zapytałam.
-Pojechał po farbę i po preparat na korniki żeby nie zeżarły drewna no i przy okazji łódki.A co?-Zapytałem.
-A tak pytam.Mama mówiła,że jest i zdziwiłam się,że go nie ma.-uśmiechnęłam się do brata.


Alex.

     Razem z Lucas'em robiliśmy u niego łódkę.Pojechałem po farbę i po coś na korniki.Po pół godzinie wróciłem do jego domu.
-Już jestem.-Powiedziałem wchodząc do garażu i kładąc puszki z farbą i preparatem na korniki na podłodze.
Podniosłem głowę i zobaczyłem siostrę Lucas'a,Elizabeth.-Cześć-Uśmiechnąłem się.
-Cześć.-Odpowiedziałam równo z bratem.-To ja już idę.-Uśmiechnęłam się.
-Nie zostaniesz siostrzyczko z nami?-zapytałem.
-Nie.-Odpowiedziałam.
-A gdzie się wybie....-nie dokończyłem bo Alex mi przerwał.
-Lucas to jej sprawa  gdzie idzie.-Przerwałem mu.
-No właśnie to moja sprawa ty nigdy mi nie mówisz gdzie idziesz.-Westchnęłam
-Bo ja siostrzyczko się o ciebie troszczę.-uśmiechnąłem się.
-Ta jasne,ale jak musisz wiedzieć...-Lucas mi przerwał.
-Tylko nie mów mi,że idziesz się spotkać z Nicolas'em.-spojrzałem na siostrę groźnie.
-Nie spotykam się z Nicolas'em idę z Tatią i Rose na zakupy więc cześć.-westchnęłam i wyszłam z garażu i poszłam do domu po torebkę.
Odprowadziłem siostrę przyjaciela wzrokiem.
-Nie gap się tak na moją siostrę.-warknąłem.
-Nie przesadzaj.-Spojrzałem na przyjaciela i usiadłem na krześle.
-Wiesz co z dwojga złego żebyś to ty był chłopakiem mojej siostry niż ten durnowaty Kol.-westchnąłem.
-Weź się zamknij.-Westchnąłem.-Lepiej zabierajmy się za robienie tej łódki.-westchnąłem.
-Podoba Ci się moja siostra.-stwierdziłem.
-Nie gadaj bzdur,Lucas.-westchnąłem i zacząłem dalej robić łódkę.
-A więc wszystko jasne.-Szturchnąłem lekko przyjaciela i też zacząłem robić łódkę...

____________________________________________________________________________

Jak myślicie czy Alex kocha Elize? Co myślicie o Lucas'ie,Elizie i Alex'ie? Jak wam się podobał pierwszy rozdział?
PS.Przepraszam za błędy i powtórzenia.

03












Imię: Lucas
Nazwisko:Morgan
wiek:17
rasa:człowiek
Rodzice:Camila i Liam Morgan
Rodzeństwo:Tyler,Elizabeth,Rachel

Jestem w drugiej klasie liceum.Mam dwie siostry Rachel i Elizabeth i młodszego brata Tyler'a.Moim najlepszym przyjacielem jest Alex.

Zbyt często os­tatnio kry­tyka rodzi się tyl­ko z włas­nych prze­rośniętych am­bicji i zazdrości. 









_____________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________





















Imię:Lydia
Nazwisko:Blake
wiek:16
rasa:człowiek
Rodzice:Veronica i Tom Blake
Rodzeństwo:brak 

Jestem w pierwszej klasie liceum.Przyjechałam do Chance  habor w sobotę 27 lipca 2013.Na ogół jestem miła.


Nie ma zbyt wiele cza­su, by być szczęśli­wym. Dni prze­mijają szyb­ko. Życie jest krótkie. W księdze naszej przyszłości wpi­suje­my marze­nia, a ja­kaś niewidzial­na ręka
nam je przek­reśla. Nie ma­my wte­dy żad­ne­go wy­boru. Jeżeli nie jes­teśmy szczęśli­wi dziś,
jak pot­ra­fimy być ni­mi jutro?

Wy­korzys­taj ten dzień dzi­siej­szy. Obiema ręko­ma obej­mij go. Przyj­mij ochoczo, co niesie ze sobą: światło, po­wiet­rze i życie,
je­go uśmiech, płacz, i cały cud te­go dnia.
Wyjdź mu nap­rze­ciw.











_____________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________









środa, 26 marca 2014

02

Miejsce zamieszkania Chance habor

Elizabeth"Eliza" "Leila" Morgan
Być spa­dającą gwiazdą w czyichś marze­niach i spełniać każde życzenie. 








  Jestem w pierwszej klasie liceum i dobrze mi z tym.Mam szczęśliwą rodzinę,przyjaciół,znajomych.Młodszego brata Tylera i starszego Lucasa. Mam też starszą siostrę Rachel,która miesza w Irlandii.Mam cudowne przyjaciółki Tatianę i Rosemary...


Alexsander "Alex" Hale
Sa­mot­ność to ta­ka straszna trwo­ga, ogar­nia mnie, prze­nika mnie.








  Chodzę do drugiej klasy liceum.Mieszkam w Chance habor od 15 czerwca 2013 roku.Wraz z rodziną przyprowadziłem się tu z Kansas.Mam 2 letnią siostrę Martinę.Mam dość trudny charakter,trudno mi komuś zaufać.Lecz znalazłem tu swoją bratnią duszę Lucasa.Jest on moim najlepszym przyjacielem.Mogę mu wszystko powiedzieć jesteśmy jak bracia...

Tatiana "Tatia" Gilbert
Sztuką jest dać się pop­ro­wadzić, jed­nocześnie nie dając sobą manipulować. 










 Jestem w pierwszej klasie liceum już któryś raz z kolei.Dlaczego?Ponieważ mam już 363 lata.Jestem wampirem.Mam starszego brata Nicolas'a i młodszą siostrę Sandrę.Mam dwie wspaniałe przyjaciółki Elizabeth i Rosemary...

Nicolas "Nik","Kol","Nico"Gilbert
Długo­let­nie błądze­nie w ciem­nościach w poszu­kiwa­niu praw­dy od­czu­wanej, lecz nieu­chwyt­nej, głębo­kie prag­nienie oraz przep­la­tające się ze sobą ok­re­sy wiary i zwątpienia, które pop­rzedzają jas­ne i pełne zro­zumienie, zna­ne są wyłącznie tym, którzy sa­mi ich doświadczyli. 








 Jestem w trzeciej klacie liceum.Jestem wampirem.Podkochuję się w Elizabeth przyjaciółce mojej siostry Tati. Jestem arogancki,uparty,mam trudny charakter i cenię swoją rodzinę.Moim najlepszym przyjacielem jest Max...

Rosemary "Rose","Mary" Martin.
...idź wyp­rosto­wany wśród tych co na ko­lanach, wśród od­wróco­nych ple­cami i oblonych w proch,oca­lałeś nie po to aby żyć [...] Bądź wier­ny. Idź. 









 Jestem w pierwszej klasie liceum.Jestem jedynaczką.Mam tylko ojca.Matka zginęła w katastrofie lotniczej.Mam dwie przyjaciółki Elizabeth i Tatianę...

Maximilian "Max" Grande.
Ut­ra­ta szczęścia jest jak pod­nieb­ny lot. Naj­pierw bu­jasz w obłokach, og­rze­wasz się pro­mieniami słońca, szy­bujesz w przes­tworzach jak wol­ny ptak. A gdy nag­le tra­cisz skrzydła spa­dasz z og­romną prędkością pros­to w objęcia piekiel­nej czeluści.








Jestem w trzeciej klasie liceum.Mam starszego brata Harry'ego.Moim najlepszym przyjacielem jest Nicolas...



wtorek, 25 marca 2014

01











Imię:Elizabeth  "Eliza" "Leila"
Nazwisko:Morgan
wiek:16
rasa:człowiek/czarownica
Rodzice:Camila i Liam Morgan
Rodzeństwo:Tyler,Lucas,Rachel












Imię:Alexsander "Alex"
Nazwisko: Hale
wiek:17
rasa:człowiek
Rodzice: Elena and David Hale
Rodzeństwo:2-letnia siostra Martina













Imię:Tatiana "Tatia"
Nazwisko:Gilbert
wiek:16/363
rasa:wampir
Rodzice:Isaac i Olivia Gilbert
Rodzeństwo:Sandra i Nicolas













Imię:Nicolas "Nik","Kol","Nico"
Nazwisko:Gilbert
wiek:18/365
rasa:wampir
Rodzice:Isaac i Olivia Gilbert
Rodzeństwo:Sandra i Tatiana









Imię: Rosemary "Rose","Mary"
Nazwisko:Martin
wiek:16
rasa:człowiek
Rodzice:Jacob Martin matka nie żyje
Rodzeństwo:brak






Imię:Maximilian "Max"
Nazwisko:Grande
wiek:18
rasa:człowiek
Rodzice:Lara i Logan Grande
Rodzeństwo:Harry





Opisy pojawią się jak będę mieć wene.